<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="Z drobnych rzeczy skadaj si wielkie"> 
<author_1=Janina Broniewska>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1954">
<month="1">
<date=1954-01-10>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Przed lad apteczn wolniutko przesuwa si kolejka ludzi. ysawy farmaceuta mwi pgbkiem:
 Nie ma. Jak towar przywioz to bdzie. Abo ja wiem kiedy? Prosz szuka. Moe w innej aptece...
Tekst jest cakiem uprzejmy. Rzeczowy, mona powiedzie. Ale po drugiej stronie lady stoi stroskany czowiek. Robotnik, ktry w przerwie obiadowej wyrwa si do apteki. W domu chora matka, moe ona, moe dziecko. Obraca bezradnie  row recept w palcach. Patrz na rowy papierek, upstrzony pieczciami lekarza spoecznego. Specyfik cakiem krajowy, jeli susznie pieklimy si o spodki do szklanek, czy czajniczki, ktrych nie zapotrzebowa w por ten czy inny  MHD, to jake si nie piekli, gdy chodzi o zdrowie dziecka i spokj ojca przy pracy, do ktrej wrci za p godziny? Wrci rozgoryczony, peen niepokoju. A wtedy kada robota ma prawo z rk lecie". Pytaam potem
lekarza. Odpowied lekarza nie uspokoia mnie.   Ze  bdy w planowaniu dystrybucji lub
za dystrybucja. Nie mog si z tym pogodzi. Szczeglnie, kiedy cay kraj dyskutuje nad tezami przedzjazdowymi. Kiedy mwi si o trosce o czowieka. O czowieka pracy. Wspgospodarza kraju.
Z pasj, z trosk mwi ludzie ze wszystkich dziedzin oglnonarodowej gospodarki. O rzeczach   drobnych, ktre wi si w cao. Wcale nie drobn, wcale niebah. Setki wypowiedzi z caego kraju drukuje prasa. To nie biadolenie bezsilne,  to nie narzekactwo ulicznego gapia, to nie pretensje pasoyta, wiecznego malkontenta. To gos gospodarzy,    ktrzy decyduj swoj prac, swym wysikiem, swymi talentami racjonalizatorskimi o tym,  by nasze ycie stao si mdrzejsze, pikniejsze, prostsze. Ju dzi.
Jeli pilnie si wsucha w wypowiedzi przedzjazdowych dyskusji, jeli uwanie przeledzi te wszystkie meldunki z terenu naszej oglnonarodowej budowy  usyszy si najwaniejsze: gos nowego czowieka. Tego, ktry po raz pierwszy w naszych dziejach wzi w rce prawdziw odpowiedzialno za losy kraju.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
